Pompy ciepła w fazie wzrostu. Użytkownicy zyskają więcej dzięki dojrzewaniu rynku

Polski rynek pomp ciepła po okresie dynamicznych zmian wchodzi w fazę większej dojrzałości. Stabilny wzrost zainteresowania technologią sprawia, że coraz większe znaczenie mają jakość instalacji, doświadczenie wykonawców, edukacja użytkowników oraz realne koszty eksploatacji. Obecność przedstawicieli resortów energii oraz klimatu i środowiska na XIV branżowym Kongresie PORT PC pokazała, że pompy ciepła są coraz wyraźniej postrzegane jako ważny element bezpieczeństwa energetycznego, efektywności energetycznej i elektryfikacji ogrzewania w Polsce.

 

Obecnie obserwujemy wyraźne odbicie rynku i powrót na ścieżkę harmonijnego wzrostu. XIV Kongres PORT PC potwierdził te tendencje – zgromadzeni w Hotelu Panorama w Mszczonowie przedstawiciele branży zgodnie mówili o powrocie do profesjonalnego i bardziej dojrzałego rynku. Z perspektywy konsumenta to bardzo ważna zmiana. Oznacza ona bowiem, że rynek oczyścił się z przypadkowych dostawców i niskiej jakości ofert, ponownie istotną rolę odgrywają doświadczeni instalatorzy, a inwestorzy podejmują decyzje bardziej świadomie – nie tylko ze względu na wysokie dotacje.

 

 

Nie ma odwrotu od elektryfikacji

Obecność ministra Miłosza Motyki, a także wystąpienia wiceministra Konrada Wojnarowskiego z Ministerstwa Energii oraz Krzysztofa Galosa, Głównego Geologa Kraju i podsekretarza stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, nie tylko potwierdziły rangę wydarzenia, ale też pokazały, że sektor pomp ciepła staje się jednym z ważnych filarów krajowej transformacji energetycznej.

Minister Miłosz Motyka podkreślił, że kierunek transformacji energetycznej będzie oparty na wiedzy, nauce i faktach: „Będziemy inwestować w nowe, tańsze, bardziej przyjazne środowisku technologie. Dla Ministerstwa Energii i rządu wiedza, nauka i fakty są bardzo istotne. I tylko na nich będziemy się opierać w strategii dotyczącej ciepłownictwa i polityce energetycznej państwa tak, by już nikt Polski z drogi transformacji energetycznej nie zawrócił” – mówił Motyka.

Odnosząc się do bezpieczeństwa energetycznego, minister wskazał również na znaczenie lokalnej produkcji energii, magazynowania i efektywnego wykorzystania prądu: „Bezpieczeństwo każdego z nas to niezależność, suwerenność, możliwość produkowania prądu u siebie, magazynowania go i wykorzystywania na tyle, na ile jest to możliwe, przy jednoczesnym wspieraniu krajowego systemu elektroenergetycznego” – podkreślił Miłosz Motyka.

Minister zapowiedział także dalsze prace nad rozwiązaniami prawnymi i strategicznymi lepiej dostosowanymi do realiów rynku oraz podkreślił potrzebę współpracy administracji z praktykami branży.

Paweł Lachman, prezes PORT PC, podał konkretny przykład oszczędności systemowej w zakresie ograniczenia zużycia paliw kopalnych dzięki zastosowaniu pompy ciepła w przeciętnym budynku jednorodzinnym: “Możemy w ten sposób zaoszczędzić 1,5 tony węgla lub 900-1000 m3 gazu ziemnego rocznie. Każda pompa ciepła to mniejszy import paliw kopalnych i większe bezpieczeństwo energetyczne”.

 

Czy ogrzewanie na prąd jest drogie?

Z punktu widzenia użytkownika indywidualnego kluczowe są koszty – zarówno inwestycji, jak i późniejszego użytkowania. I właśnie w tym drugim obszarze pompy ciepła coraz wyraźniej zyskują przewagę nad alternatywami.  

Jak zauważa Paweł Lachman, w Polsce prąd jest obłożony około siedmiokrotnie wyższymi podatkami niż gaz ziemny, a mimo to ogrzewanie pompą ciepła jest już dziś tańsze w eksploatacji niż alternatywne źródła ciepła: “Gdyby dodatkowo zdjąć te obciążenia podatkowe z energii elektrycznej – co zapowiada Unia Europejska – to w nowych budynkach ogrzewanie pompą ciepła byłoby około trzy razy tańsze niż ogrzewanie gazowe lub ogrzewanie kotłem na pellet, a w istniejących budynkach byłoby około dwa razy tańsze”.

Z kolei ekspert, dr Marek Miara, który podsumował wyniki 20 lat badań monitoringowych nad efektywnością tego typu ogrzewania, podkreślał, że dziś pompy ciepła nie są już wyzwaniem technologicznym: “Mogą pracować bardzo efektywnie bez względu na wiek budynku, przy prawidłowym doborze urządzenia, dobrej jakości instalacji, odpowiednich parametrach pracy”. Jak zaznaczył, współczynnik efektywności (SCOP) w wielu tych budynkach przekracza wartość 4, co oznacza, że z 1 kWh energii elektrycznej można uzyskać ponad 4 kWh energii cieplnej: “To, a także rosnące ceny alternatywnych źródeł energii sprawia, że inwestycja w nowoczesne pompy ciepła zwraca się szybciej” – mówił podczas swojego wystąpienia.

Jednocześnie w dłuższym horyzoncie czasowym ekonomia pozostaje po stronie elektryfikacji. Jak zauważył Grzegorz Onichimowski (PSE), „rozwiązania oparte o energię elektryczną są tańsze i mogą obniżyć łączne rachunki za energię nawet o połowę”. Co ważne, chodzi tu o całkowite koszty energii w gospodarce – nie tylko ogrzewanie, ale również transport i zużycie prądu.

 

Polska wciąż na początku drogi – i to dobra wiadomość

Choć rynek się rozwija, Polska nadal pozostaje daleko za liderami Europy. Na 1000 gospodarstw domowych przypada zaledwie ok. 4,6 pompy ciepła. Dla porównania Niemcy mają 8,3, Finlandia 36,2, a Norwegia 43,8. Choć dystans jest duży, oznacza on równocześnie ogromny potencjał wzrostu i dalszego rozwoju infrastruktury, usług oraz konkurencyjności cenowej.

Dla potencjalnych nabywców oznacza to jedno: decyzja o zakupie pompy ciepła jest dziś bardziej racjonalna, mniej ryzykowna i lepiej dopasowana do realnych potrzeb niż kiedykolwiek wcześniej. A to właśnie takie warunki – stabilny rynek, rosnąca konkurencja i lepsza jakość ofert – tworzą najlepszy moment na inwestycję.

Zrealizowane przez SW Research w sierpniu 2025 r. badanie na reprezentatywnej próbie 1000 właścicieli budynków jednorodzinnych ogrzewanych pompami ciepła potwierdza, że aż 80 proc. użytkowników pomp ciepła w Polsce jest zadowolonych z tego sposobu ogrzewania, podczas gdy tylko 5 proc. deklaruje niezadowolenie. Jednocześnie 62 proc. użytkowników jest zadowolonych z kosztów ogrzewania.