Sprzedaż pomp ciepła do ogrzewania budynków wzrosła o 18 proc. w I półroczu 2026 r.

   

Wyniki sprzedaży w I półroczu, w tym w II kwartale 2026 r., potwierdzają, że polski rynek pomp ciepła wraca do wzrostu. W pierwszych sześciu miesiącach sprzedaż pomp ciepła do centralnego ogrzewania, raportowana przez producentów i importerów do hurtowni oraz instalatorów, zwiększyła się o 18 proc. rok do roku, a w samym II kwartale dynamika wzrostu przyspieszyła do 22 proc. Najszybciej rozwijał się segment gruntowych pomp ciepła, którego sprzedaż wzrosła o 57 proc. w I półroczu i aż o 77 proc. w II kwartale. To wyraźny początek odbudowy rynku po trudnych latach, choć nadal nie oznacza powrotu do rekordowych poziomów z 2022 r.

 

Wzrosty od 14 do 57 proc. w I półroczu 2026 r.

W I półroczu 2026 r. sprzedaż pomp ciepła do centralnego ogrzewania zwiększyła się o 18 proc. rok do roku. Największą dynamikę odnotowano w segmencie gruntowych pomp ciepła, którego sprzedaż wzrosła o 57 proc. Sprzedaż pomp ciepła typu powietrze-woda do ogrzewania budynków zwiększyła się w tym czasie o 15 proc., przy czym dla pomp ciepła typu monoblok wzrost sięgnął 19 proc., a dla urządzeń typu split 14 proc. Splity nadal zdecydowanie dominują w tym segmencie: ich sprzedaż jest około trzykrotnie większa niż sprzedaż monobloków. Spadek sprzedaży odnotowano jedynie w kategorii pomp ciepła powietrze-woda przeznaczonych wyłącznie do przygotowania ciepłej wody użytkowej – sięgnął on 34 proc.

 

Typ pompy ciepła

Zmiany sprzedaży I półrocze: 2026/2025

pompy ciepła do centralnego ogrzewania ogółem

+18 proc.

pompy ciepła powietrze-woda ogółem

+15 proc.

pompy ciepła solanka-woda lub woda-woda

+57 proc.

pompy ciepła powietrze-woda typu split

+14 proc.

pompy ciepła powietrze-woda typu monoblok

+19 proc.

pompy ciepła powietrze-woda do c.w.u.

-34 proc.

Tab. 1. Zmiana sprzedaży dla poszczególnych typów pomp ciepła w I półroczu 2026 r. w porównaniu do I półrocza 2025 r. Źródło: PORT PC

 

Do hurtowni i instalatorów trafiło około 36 tys. pomp do c.o.

PORT PC szacuje, że w I półroczu 2026 r. producenci i importerzy sprzedali do hurtowni oraz instalatorów około 4 tys. gruntowych pomp ciepła i około 32 tys. pomp ciepła typu powietrze-woda do ogrzewania budynków. PORT PC nie dysponuje pełnymi danymi dotyczącymi sprzedaży do użytkowników końcowych. Ponieważ część instalacji mogła być realizowana z wykorzystaniem urządzeń znajdujących się wcześniej w magazynach dystrybutorów i firm instalacyjnych, liczba pomp ciepła zamontowanych u klientów w tym okresie nie musi odpowiadać sprzedaży raportowanej przez producentów i importerów. 
Jednocześnie, według szacunków PORT PC, w pierwszym półroczu 2026 r. sprzedano ponad 200 tys. klimatyzatorów z funkcją grzania, czyli pomp ciepła typu powietrze-powietrze. PORT PC nie dysponuje jednak pełnymi statystykami dotyczących tego segmentu rynku.

 

Odbicie rynku przyspieszyło w II kwartale

Wyniki II kwartału wskazują na dalsze przyspieszenie odbudowy rynku. Sprzedaż wszystkich pomp ciepła do centralnego ogrzewania wzrosła w tym okresie o 22 proc. rok do roku. W segmencie powietrze-woda wzrost wyniósł 17 proc., a dla gruntowych pomp ciepła aż 77 proc. Sprzedaż splitów zwiększyła się o 20 proc., natomiast monobloków o 7 proc.

 

Typ pompy ciepła

Zmiany sprzedaży II kw.: 2026/2025

pompy ciepła do centralnego ogrzewania ogółem

+22 proc.

pompy ciepła powietrze-woda ogółem

+17 proc.

pompy ciepła solanka-woda lub woda-woda

+77 proc.

pompy ciepła powietrze-woda typu split

+20 proc.

pompy ciepła powietrze-woda typu monoblok

+7 proc.

pompy ciepła powietrze-woda do c.w.u.

-26 proc.

Tab. 2. Zmiana sprzedaży poszczególnych typów pomp ciepła w II kwartale 2026 r. w porównaniu z II kwartałem 2025 r. Źródło: PORT PC

 

Wyniki pierwszego półrocza pokazują, że polski rynek pomp ciepła wraca do wzrostów. Szczególnie cieszy poprawa w głównym segmencie urządzeń do ogrzewania budynków oraz bardzo wysoka dynamika wzrostu gruntowych pomp ciepła. Nie oznacza to jednak powrotu do rekordowych poziomów z 2022 r. To początek odbudowy rynku po trudnych latach – mówi Paweł Lachman, prezes Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła PORT PC.

Prognoza PORT PC na cały 2026 r. zakłada sprzedaż około 71 tys. pomp ciepła typu powietrze-woda do ogrzewania, 9,9 tys. gruntowych pomp ciepła oraz 3,7 tys. urządzeń powietrze-woda przeznaczonych wyłącznie do przygotowania ciepłej wody. Łącznie oznaczałoby to sprzedaż około 85 tys. urządzeń w trzech segmentach objętych statystykami PORT PC. Byłby to nadal wynik znacznie niższy od rekordowego 2022 r. Prognoza wskazuje więc na wyraźne odbicie, ale nie na nowy boom rynkowy.

 

Rys. 1. Sprzedaż pomp ciepła w Polsce na podstawie danych sprzedażowych producentów i importerów do kanałów dystrybucji oraz instalatorów. Źródło: PORT PC

Rys. 1. Sprzedaż pomp ciepła w Polsce na podstawie danych sprzedażowych producentów i importerów do kanałów dystrybucji oraz instalatorów. Źródło: PORT PC

 

Użytkownicy pomp ciepła najlepiej ocenili koszty ogrzewania

Ważnym kontekstem dla sytuacji rynkowej są wyniki badania Polskiego Alarmu Smogowego „Mieszkańcy budynków jednorodzinnych po mroźnej zimie”. Pod względem kosztów ogrzewania najlepiej w tym badaniu wypadły pompy ciepła: 60 proc. użytkowników tych urządzeń było zadowolonych z kosztów, w tym 15 proc. bardzo zadowolonych i 45 proc. raczej zadowolonych. Niezadowolenie deklarowało 31 proc. badanych, a 9 proc. nie potrafiło jednoznacznie ocenić poniesionych kosztów. Pompy ciepła uzyskały najwyższy poziom zadowolenia spośród analizowanych źródeł ciepła. Wśród użytkowników kotłów gazowych 46 proc. było zadowolonych z kosztów ogrzewania, a 47 proc. wyraziło niezadowolenie.

W przypadku użytkowników kotłów na pellet poziom zadowolenia i niezadowolenia wyniósł po 47 proc. Z kolei z kosztów ogrzewania kotłem węglowym lub na drewno zadowolenie zadeklarowało 58 proc. ich posiadaczy, a niezadowolenie 36 proc.  Wynik badania PAS jest zbieżny z wynikami badania użytkowników pomp ciepła przeprowadzonego przez SW Research/Public Management w sierpniu 2025 r. W badaniu tym 62 proc. respondentów deklarowało zadowolenie z kosztów ogrzewania pompą ciepła. Ze względu na różnice metodologiczne wyników obu badań nie należy porównywać wprost, jednak oba wskazują na podobny, około 60-procentowy poziom zadowolenia.

Badanie przeprowadzone po mroźnej zimie 2025/2026 pokazuje obraz wyraźnie inny od tego, który często dominuje w mediach społecznościowych i części publikacji prasowych. Nie potwierdza narracji o powszechnym rozczarowaniu pompami ciepła. Urządzenia te uzyskały najwyższy poziom zadowolenia i najniższy poziom niezadowolenia z kosztów ogrzewania spośród analizowanych źródeł ciepła – podkreśla Paweł Lachman.

Jednocześnie 31 proc. użytkowników pomp ciepła było niezadowolonych z kosztów ogrzewania. Choć był to najniższy odsetek spośród analizowanych źródeł ciepła, wynik pozostaje ważnym sygnałem. Pokazuje, że obok prostowania uproszczonych narracji potrzebne są dalsze działania zwiększające kompetencje branży i świadomość konsumentów. Istotną rolę powinny w tym odgrywać również instytucje publiczne, zachęcając m.in. do korzystania z taryf strefowych i elastycznej pracy pomp ciepła – z korzyścią dla użytkowników i systemu elektroenergetycznego.

 

Elektryfikacja to także niższe koszty ogrzewania

Odbudowa rynku pomp ciepła powinna być oceniana w szerszym kontekście elektryfikacji polskiej gospodarki. Pompy ciepła, samochody elektryczne, magazyny energii i inteligentne zarządzanie popytem są podstawowymi technologiami efektywnej elektryfikacji, ograniczającej zużycie paliw kopalnych oraz poprawiającej bezpieczeństwo energetyczne. Co równie ważne: technologie te pozwalają wyraźnie obniżyć koszty eksploatacji budynków czy transportu, chroniąc jednocześnie przed szokami cenowymi i zapewniając przewidywalność rachunków.

Tymczasem, według think tanku Forum Energii, energia elektryczna pokrywała w 2024 r. tylko 17,4 proc. końcowego zużycia energii w Polsce, wobec średniej unijnej wynoszącej 23,4 proc. Polska należy tym samym do czterech najmniej zelektryfikowanych gospodarek Unii Europejskiej. Sytuacji nie poprawia nowy Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu, który w ambitnym scenariuszu zakłada wzrost poziomu elektryfikacji zaledwie do 26,3 proc. w 2040 r. To o blisko 20 punktów procentowych mniej niż orientacyjny poziom elektryfikacji wskazywany dla całej Unii Europejskiej na 2040 r. i zdecydowanie za mało wobec potrzeb polskiej gospodarki.

 

Potrzebna spójna strategia, nie tylko dotacje

Zdaniem PORT PC trwała odbudowa polskiego rynku pomp ciepła wymaga przede wszystkim poprawy relacji cen energii elektrycznej do paliw kopalnych, ale też stabilnych i przewidywalnych programów wsparcia oraz konsekwentnego podnoszenia jakości instalacji i świadomości konsumentów. Obniżenie stawki VAT na energię elektryczną zużywaną przez pompy ciepła, zwłaszcza przy rozliczaniu jej w taryfach strefowych lub dynamicznych, byłoby jednym z najskuteczniejszych sposobów poprawy konkurencyjności tej technologii i przyspieszenia elektryfikacji ogrzewania. Stanowiłoby bezpośrednie wsparcie dla obecnych i przyszłych użytkowników pomp ciepła, a zarazem sprzyjałoby bardziej elastycznemu korzystaniu z sieci elektroenergetycznej. Warto przy tym zaznaczyć, że cena energii elektrycznej uwzględnia koszt uprawnień do emisji CO₂ ponoszony przez jej wytwórców, podczas gdy bezpośrednie spalanie paliw w budynkach nie jest obecnie objęte analogicznym kosztem emisji.

Polityka państwa powinna łączyć rozwój pomp ciepła z fotowoltaiką, magazynami energii, elektromobilnością, elastycznymi taryfami i inteligentnym sterowaniem. Potrzebne są także sektorowe cele elektryfikacji oraz lepsza koordynacja działań administracji odpowiedzialnej za energię, budynki, transport, przemysł i politykę społeczną.

Rynek pomp ciepła wraca na ścieżkę wzrostu, ale jego odbudowa nadal jest krucha. Same dotacje do pojedynczych urządzeń nie wystarczą. Potrzebujemy przewidywalnych warunków inwestowania, konkurencyjnych kosztów energii elektrycznej, wysokiej jakości instalacji oraz spójnej strategii efektywnej i elastycznej elektryfikacji polskich budynków – podsumowuje Paweł Lachman, prezes zarządu PORT PC.